Monday, March 14, 2011

keep dreaming

dzisiaj się przekonałam na własnej skórze, co znaczy być pełnoletnim. chociaż od początku widziałam głównie wady, to dopiero do niedawna uświadomiłam sobie, że dorosłość pociąga za sobą takie słowa jak odpowiedzialność, ponoszenie konsekwencji swoich czynów i ogólnie PRZYSZŁOŚĆ. często głośno się zastanawiam, czy jeśli kogoś wspomogę drobnymi, to czy zasady dobrej karmy się sprawdzą i również otrzymam pomoc od obcych ludzi gdy będę w potrzebie? Mikołaj mówi, że oczywiście, że tak. a Daniel się uśmiecha. mam nadzieję, że mają rację, ale mam 100% pewność, że na nich zawsze mogę liczyć. wiem, że w życiu nic nie jest pewne, ale w sumie mimo tych osiemnastu lat, mogę śmiało powiedzieć, że wiele się nauczyłam, że nie jeden czterdziestolatek może mi zazdrościć doświadczeń czy ogólnej wiedzy życiowej i przekonałam się na własnej skórze, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. I mogę teraz z ręką na sercu krzyknąć, że jestem szczęściarą, że mam takich przyjaciół. Kocham Ich

Friday, February 25, 2011

bartender.

asiu, to jest pouring. po takim laniu, bez urojenia kropli, mam odciac strumien wody. w szklance ma byc 40ml, na oko mierzone.
moj jedyny delikatny drinki - mojito.


Sunday, February 20, 2011

sth is in the air

P : czemu robisz mi zdjęcia? rozumiem ze to Twoj telefon.. no ale .. potrzebny jest dowod na to, ze jestesmy razem, wiec rowniez powinnas sie znalezc po mojej stronie obiektywu.
E : potrzebujesz dowodu? to facebook juz Ci nie wystarcza?

:)

Sunday, February 6, 2011

last minutes of childhood


hahahahaha juz niedlugo, wszystkie strony +18 beda moje.

Saturday, February 5, 2011

18TH BDAY, BITCH

jerzy i lord vader.
everything, but not belly.

OLA :)) i widac mnie na obcasach ;o wygladam jak lady gaga w butach-krabich-szczypcach.

jedno z nielicznych zdjęć solenizantek.

i'm still young and i still enjoy life, even when i've my fav cake on my hair.

PIO<3,>
bliźniaczki - solenizantki - księżniczki.
jedna z uśmiechem i z alkoholem.
druga z uśmiechem i ze łzami.
wzruszenia.

hahahahaha. SKARPETY NA URODZINY. po rpostu nie mam pytań, ale przyznam, że to bardzo oryginalny i prawie praktyczny prezent. prawie, bo skarpety są na mnie za duże!

nie chce mi się przekręcać zdjęć. koszulka od Janczurki, Pepeja i Duczmanka :D

hahahaha uwielbiam ten tekst! bluza od Stepu <3>
i wszystko jasne. juz nie 'mala, chamska, co sie wpycha', to zdanie okreslalo moje dziecinstwo, a ten tshirt moje nowe dorosle zycie ;o
prezent od twórców skarpetek
od skarpeciarzy

chłipak Mai i jego kolega zrobili ze mnie narcyza. NO TRUDNO. w koncu kochaj blizniego swego, jak siebie samego. hahahahahahaha

ciepłe kapcie od Marty i Kingi <3>
babeczka - znak rozpoznawczy Emii ? - od Maksa i V. a wisior oczywiscie od skarpeciarzy. ORYGINALNI SĄ.

popłakałam się czytając te kartki !


serduszko od Marty i Kingi. miłość!

ciasteczko z wróżbą od Kini, Serweryna, Magdy, Agatki i Nelli :)
ale przeciez szczesliwi czasu nei licza..

best of the best ! aparaty od moich ulubionych dziewczyn! Asi, Mai, Very, Pauli, Marleny, Oli M, Agi i Marysi.

włoskie śniadanie od Stepu! az zatesknilam za San Remo..

na dobry poczatek przed kursami barmanskimi. koktajle od Stepu, kieliszki zostawil mi Nita..

jestem czarna. tylko skarpeciarze mogli to zrobic!

STEP !


nie mam pytań! jak kochać od Łapy - kazda z nas dostala taka ksiazke. jak zostac boginia seksu ? od Nity! a stringi od skarpeciarzy. bogu dzieki sa na mnie za duze chyba :D

TORT PARTY. niezapomniany i najlepszy moment imprezy. moim zdaniem było warto i śmiesznie. :) ponoć razem jesteśmy tacy fajni <3>na zdjęciu jest właśnie to co cenie w życiu najbardziej : tort i Piotr (dobre rymy) brakuje tylko DAJEMU i Mai.

już symbolicznie , jesteśmy dorosłe.

kwintesencja urodzin, podsumowanie dzieńciństwa, symbol młodości i niewinności.

powiem, że mój chłopak jest cudowny. aż nie wierzę, że jest mój..

to zdjęcie mówi chyba samo za siebie? podsumowując moje pre-urodziny, to .. kurde, dostałam faktycznie najlepsze prezenty pod słońcem, pokazałam sie wszystkim z innej strony - w eleganckiej sukience, na obcasach z rozmazanym makijażem przez łzy wzruszenia.. ale screw it! byli ze mna najbliżsi, po tylu latach znajomosci nadal jestesmy razem i .. to jest dla mnie najwazniejsze. spedzili ze mna ten wazny moment, przyszli dla mnie i uszczesliwili mnie do granic mozliwosci sama obecnoscia. DZIEKUJE WSZYSTKIM.

OMG IT'S THEIR BDAY PARTY