Friday, November 27, 2009

Je vous présente mon classe

Woohuu! a oto moja klasa, jedyna w swoim rodzaju 1klasa ze stosunkami międzynarodowymi.

wczoraj byliśmy w silver screenie na 'Sophie Sholl'. bardzo ciekawy film, odmienia uczucia Niemców i uczy historii oraz innego patrzenia na naszych zachodnich sąsiadów. Pod koniec seansu tak się popłakałam, że aż Monika na mnie nakrzyczała. :D

no ale najstraszniejszy był moment, gdy wchodziłam na sale. pierwsze co zobaczyłam - to tłum obcych ludzi - 'super, jacyś obcy licealiści, a myślałam, że będziemy sami'. a tu nagle słyszę, że ktoś mnie woła. podnoszę głowę i widzę : Kingę, Tomczaka i Jerzego.
Pierwsza myśl ? 'Boże, gdzie Rafał?!'. ale na szczęście go nie było, co nie zmienia faktu, że cała się trzęsłam, drżałam i myślałam, że wpadne w histerie.

później? później pojechałam z Olką na mecz słowak - dembowski. poznałam bliżej kolegów z mat-infu. nas przegrali, ale mój nr 6 <3 i tak był cudowny ((:


















tak wiem, mam japę jak słoń.

Thursday, November 26, 2009

w powietrzu czuć zapach malinowej mamby.


o matko, tak bardzo bym chciała, żeby była ładna pogoda. bez problemów zerwać się z lekcji. leżeć na trawie i nie przejmować się niczym.

Sunday, November 22, 2009

Friday, November 20, 2009

Thursday, November 12, 2009

balerąparówą.


muahahahahahahahahahahahahaha.
pośmiejmy się, oto zdjęcie dnia!
podpisz gronofocie. :D




I <3 Sylwia i nie chciałam jej urazić

Monday, November 9, 2009

klimacik jest


nie podoba mi sie moja japa, ale klimacik jest. zdj made by A. Wiącek.

tuż przed imprezą w piwnicy Nelli.
prawie cały step się bawił + ludzie z różnych szkół, m.in. z dobisza, kochana, nowaka i przede wszystkim z przymierza xd

tak, jaram się, że wróciłam o 1 w nocy wróciłam pieszo, z wiśniowej na siekierki c:

Sunday, November 1, 2009

dwie kreski


Nowy miesiąc - nowe doświadczenia.
Życie toczy sie dalej, czy tego chcemy czy nie.
Oby listopad był lepszym miesiącem. Bo gorszego już nie zdzierżę. Życzę Udanego Listopada.

Friday, October 30, 2009

Listance is my hobby




hahaha, tytuł mnie rozwala. tym bardziej, że to temat z matmy. a na matmie to ja sie obijam z Kinią, bo mamy lekcje z panem Sasinem. wydaje sie byc smieszny, ale.. taki jednak.. dziwny. troche o nim poczytałam na gronie słowaka i .. jestem przerażona.


zdj > made with love by emcia mistrz i Kinia :D







Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Lubię, kiedy kobieta...

Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię w przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.

Lubię to -- i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskonczone przestrzenie nieziemskiego świata.

Thursday, October 29, 2009

1A






gronofocie w słowaku! brakuje tylko Oli :(

Tuesday, October 6, 2009

słońce świeci nad nami



Chorwacja. Upały, Stepowypadynamiasto, Chorwaci, Burek.. ZERO SZKOŁY. czego chcieć więcej?








Kawałek nieba jest w każdym uśmiechu,
W każdym życzliwym słowie,
I przyjaznym geście,
W każdym pomocnym czynie.
Kawałek raju jest w każdym sercu,
Które stanowi zbawienny port dla nieszczęśliwego.
W każdym domu z chlebem, winem i serdecznym ciepłem.
Bóg włożył swoją miłość w twoje ręce,
Jak klucz do raju.

— Phil Bosmans
Słoneczne promyki miłości

Saturday, October 3, 2009

odważnie






odważnie? tak, bo pierwszy raz publicznie powiem o uczuciach.

byłyby 3 lata, 3 października. byłyby, ale nie ma żadnej rocznicy, nie ma teoretycznie nic. bo w praktyce jest inaczej. co mogłabym jeszcze dodać? że dzisiaj pełnia. 99% - to dowód, że na tym świecie nic nie jestem w 100%. a co z uczuciami? nienawidze się, że wciąż
kocham. miłość była, ja to wiem i nikt mi nie wmówi, że jestem bądź byłam za młoda, żeby odróżnić miłości od zauroczenia. może to przyzwyczajenie? może, ale miłość wiąże się z przyzwyczajeniem. żałuję, ale nie wiem czego dokładnie. żałuje, że się skończyło? czy może, że w ten sposób się skończyło? a może żałuję, że w ogóle coś było? nie wiem. wciąż kocham i tęsknię, chociaż od rozstania minęły 3 miesiące. nie utrzymuje już z nim żadnego kontaktu, znaczy nadal mam jego nr kom, gadu i grono. ale nie piszemy ze sobą. jest tak .. tak jakby mnie nigdy nie znał. może i dobrze, że tak jest? może.

Najbardziej nie lubię, gdy ktoś zaczyna o nim mówić. bo nie wiem jak się zachować. z jednej strony mam ochotę wybuchnąć płączem i wydrzeć się ' przestań o nim źle mówić! nie wiesz jaki on jest! nic nie wiesz', ale prawda jest taka, że on ma więcej wad niż zalet. z drugiej strony chcę wdać się w dyskusję, że był palantem, że straciłam tyle czasu.. ale wtedy przypominam sobie wspólnie spędzony czas, jak mi z nim było dobrze, że był też przyjacielem..
ale gdy ktoś o nim wspomina, to wtedy tylko mówię, że nie chcę o nim słyszeć, chociaż w głębi duszy jest inaczej. tak, jestem hipokrytką, bądź jak kto woli, typową dziewczyną.
trudno. on.. on jest jaki jest. i mimo wszystko to dziękuję mu, że był i życzę mu szczęścia.
może ktoś lepiej się nim zaopiekuje niż ja.

Księżyc.
'gdziekolwiek bedziesz i cokolwiek bedzie sie działo w Twoim zyciu, prosze, bys kazdej pierwszej nocy, lkiedy ksiezyc wejdzie w faze pelni - (...) znalazł na nocnym niebie. prosze, bys pomyslal o mnie,(...) poniewaz gdziekolwiek bede i cokolwiek bedzie sie dzialo w moim zyciu, to wlasnie bede robila - patrzyla w niebo. skoro nie mozemy byc razem, to przynajmniej mozemy dzielic te chwile, i a nuz, uda sie nam sprawic, by nasza milosc trwala wiecznie'.

* zdjęcia od góry: 2009, 2008, 2007, 2006.



Thursday, August 27, 2009

dzisiaj tylko my














czeko, przeeczyszczające pierogi i głupawka jak za dawnych czasów <3

Monday, August 17, 2009

ostatni pocałunek.

*nigdy Cię nie zapomnę..



Już zgubiłam gdzieś tamte wspomnienia.
Ledwo pamiętam nasze marzenia.
Ty i ja - mieliśmy być tylko my.
Lecz inne drogi wybraliśmy.
Inaczej się potoczyło,
inaczej się skończyło.
Nie tak miało przecież być..
Mieliśmy ze sobą żyć?
Spędzić cudowne chwile,
ulotne niczym motyle.
Nie chcę żebyś tego kończył..
Brakuje mi nas..
Chcę, by nas los znów połączył.
Ale Ty mówisz - 'pas'..

Tuesday, August 11, 2009

?


Właśnie wspominam ten czas.
Kiedy spotkalismy się pierwszy raz.
Byłeś tak blisko mnie,
ślicznie uśmiechałeś się.
Nie mogłam oderwać od Ciebie wzroku.
Byłam pod wrażeniem Twojego uroku.
Jestem na siebie zła,
po policzku płynie łza.
Dlaczego tak bardzo Cię potrzebuję?
Bez Ciebie strasznie wariuję..
Co Ty ze mną zrobiłeś?!
Od siebie mnie uzalezniłeś!
Tęsknię za Toba, jak jeszcze nie tęskniłam.
Widocznie jeszcze tak zakochana nie byłam.
Jest mi z tą miłością źle.
Ale muszę to przyznać, Kocham Cię.



*wiersz stary, sprzed dwóch lat.

Monday, August 10, 2009

rhodos.


Zadzwoniłam.
Zaryzykowałam.
Nie rozłączyłam się,
tylko czekałam.
Słyszę jego głos,
cała się drżę.
Jeży mi się włos,
wciąż drżę.
Pytanie za pytaniem halo?halo?
Nie odpowiadam, to dla mnie za mało.
Wciąż słyszę halo?halo?
Nic nie mowię, bo to wciąż za mało.
Chcę usłyszeć więcej jego słów.
myślę - 'mów do mnie mów'
Lecz on nie wie, że to ja.
w sumie tak naprawdę mnie nie zna.
nie wie co czuje
i to mnie dołuje.
to już koniec wakacyjnego romansu,
a teraz potrzebuje ambulansu.